Dostrój się do stanu zdrowia - darmowy test on-line
PL EN DE
 
 
 
  Strona główna
  Akademia Dźwięku - opinie
       O twórcy
      Muzykoterapia Dogłębna
       Koncerty Uzdrawiające
      Kalendarz wydarzeń

  Kursy Certyfikowane/Seminaria
  Dostrój się do stanu zdrowia
   Sklep - Kamertony / CD / Książki
  Media / Prasa  / Artykuły

  Badania / Baza wyników
  Ośrodki MDK, Rekomendacje

  Galeria
  Pytania
  Kontakt
 
 

 AKADEMIA DŹWIĘKU - OPINIE

  • „Droga Doktor Barbaro! Nazywam się Kulik Helena, ukończyłam kurs muzykoterapii komórkowej. Jestem w wieku 52 lata i przez całe życie byłam szczupłą osobą,  bo nawet w ciąży z pierwszym dzieckiem przytyłam tylko 5 kg (syn przy urodzeniu ważył 3,050 g) a przy drugim dziecku 8 kg (córka ważyła 3,250 g) a po ciążach ważyłam mniej niż  przed ciążą. W całym moim życiu (nie licząc obecnego stanu) moja waga nie przekroczyła 52 kg, mam tendencje spadku wagi, co zawsze było moim problemem. Dowiedziałam się na kursie, że używanie  kamertonów mięsnie i tk.tłuszczowa działa na zasadzie regulacji, czyli albo się chudnie jeśli się waży za dużo albo grubnie, jeśli nie możemy przytyć w żaden sposób. Zaczęłam je używać i po 10 miesiącach codziennego około 10 minutowego stosowania  przytyłam 5 kg ! Co jest dla mnie ogromnym sukcesem!. Ciekawostką jest fakt  że przez pierwsze 3 miesiące nie było żadnych zmian i dopiero od marca zauważyłam regularny wzrost mięśni -  najpierw na nogach w łydkach potem równocześnie mięśnie pośladków i piersi (!) ( tak wzrosły, że noszę  teraz jeden rozmiar większy bielizny damskiej).  Co jest jeszcze ciekawe na pewno dla wielu kobiet: mięśnie twarzy również  jędrnieją i przyjmują kształt młodzieńczy, moje oczy z powrotem  wysunęły się z oczodołów do przodu, następnie kości policzkowe pięknie się zaokrągliły warstewką mięśni co automatycznie odmłodziło wygląd twarzy. Ogólnie moja sylwetka nabrała wyglądu sportowego z zachowaniem wszelkiej naturalności i balansu. Nabrałam również  sił, jestem bardzo zadowolona i z pełnym zaangażowaniem  kontynuuję kuracje. Następnym kamertonem jaki kupiłam jest OT 32hz. W tej chwili mija 3 miesiące i  zauważyłam że plamy na moich rękach zaczęły blednąć i tracić na intensywności, skóra na twarzy, rekach i nogach robi się gładka i przybiera witalny kolor świeżości. A włosy  zaczęły szybciej rosnąć! Dziękuje i pozdrawiam, H.Kulik z Niemiec”

  • „Witam,
    W zeszłym roku byłam na kursie Muzykoterapii komórkowej w Gdańsku. Moj mąż był chory na białaczkę, dzisiaj jest pół roku po przeszczepie szpiku kostnego i na dzień
    dzisiejszy, dzięki Bogu jest wszystko w porządku. Oczywiście przez cały czas stosowaliśmy (i stosujemy) kamertony (8 podstawowych i OT 64). Przez całe leczenie kliniczne, z którego nie zrezygnowaliśmy, Przemek bardzo dobrze przechodził leczenie i do dnia dzisiejszego nie ma właściwie żadnego uszczerbku na zdrowiu, jakie przeważnie czyni podanie chemii. Po przeszczepie także, podobno niespotykanie szybko wrócił do siebie... Jesteśmy przekonani ze do tego stanu zdrowia przyczyniło sie stosowanie dźwiękoterapii!
    Dzisiaj, pomagam kobiecie z czerniakiem wątroby i pierwsze badania wykazałyzmniejszenie zmian nowotworowych... Pozdrawiam serdecznie, B.Mendrek-Mikulska”
  • Do Akademii Dźwięku: Chciałabym opisać przypadek wyleczenia z niepłodności pierwotnej mojej córki: Jolanty Kaiser ur 11/28/1979 za pomocą metody muzykoterapii komórkowej dr Romanowskiej (Angel). Choroba rozpoczęła się od operacji wyrostka robaczkowego z zapaleniem otrzewnej z wycięciem części jelita grubego w wieku siedmiu lat. Po latach okazało się że zrosty pooperacyjne oraz tworzące się torbiele i wodniaki oraz guz jajnika, doprowadziły do niepłodności. Kolejne operacje nie przyniosły jednak żadnych rezultatów, dlatego postanowiłam zainteresować sie metodami naturalnymi i trafiłam na seminarium Dr B. Romanowskiej. Już po pierwszej konsultacji zastosowałam odpowiednie techniki MDK jak oczyszczająco-regulująca czy akupresura wibracyjna i zmianę diety, by pozbyć się z organizmu wilgoci jak pouczyła mnie Pani Dr Romanowska. Już po dwóch miesiącach terapii i nowej diety Jolanta zaszła w ciążę. Dzisiaj jest już szczęśliwą mamą, choć myślała że nigdy nie będzie miała dzieci. Dlatego jako babcia, chciałam jeszcze raz wyrazić swą wdzięczność za pomoc w wyleczeniu, gdyż ma radość nie ma końca! - B.Picyk, studentka szkoleń Dr. Romanowskiej we Wrocławiu, 2012
  • „09 czerwca 2011 mój brat Grzegorz Guze LAT 36 miał ciężki wypadek samochodowy. Stwierdzono stan krytyczny, głęboko nieprzytomny z urazami wielonarządowymi, następnie w śpiączce. Już w II tygodniu po wypadku zajęłam się sama jego terapią w szpitalu wg metody MDK, która już wielokrotnie pomogła moim bliskim (np. wyleczyłam córkę z migreny, czy męża z nadpobudliwości). Najpierw używałam techniki DNA 528 z nukleotydami oraz częstotliwość mózgu codziennie 5 -10 min. Stosowałam także technikę CG na zharmonizowanie i balans, gdyż zauważyłam że gałki oczne poruszają się niespokojnie, jakby nadal przeżywał wypadek. To zawsze go relaksowało i wyciszało. Po 1,5 miesiąca usunięto mu cewnik foley’a gdyż kamertonem OT 64Hz używając odpowiednich punktów akupunktury, przywróciłam mu umiejętność oddawania moczu. Po dwóch miesiącach Grzegorz dzięki Biorezonansowi brat się obudził i został wypisany do domu oraz zaczął ruszać lewą ręką i nogą. Przeprowadzam teraz zabiegi kamertonem mózgu i DNA na zmianę  z punktami akupunktury i techniką meridianową oraz rozpoczęłam pracę nad przywróceniem mowy oraz pamięci. Puszczam tez muzykę dr Romanowskiej która współpracuje z falami mózgu (Fale Theta) co bardzo przyspiesza zdrowienie. Lekarze są zaskoczeni taką szybką poprawą zdrowia, gdyż rokowania były bardzo złe, miał albo nigdy się nie obudzić lub być głęboko upośledzony, a brat reaguje i sprawia wrażanie jakby wszystko rozumiał. Czytamy tez Pismo Święte i dziękujemy Bogu za uzdrowienie i metodę MDK. I chociaż mój brat nigdy nie był zbyt„wierzący” teraz chętnie modli się z nami. Cieszę się że ukończyłam szkolenie MDK, bo już wiele razy przekonałam się, że mogę sama z tej wiedzy korzystać jak i pomagać bliskim w trudnych chwilach. Szczególnie doceniam tu działanie na psychikę, która w powrocie do zdrowia odgrywa najwyższą rolę, a medycyna konwencjonalna się tym nie zajmuje.” -Pięlęgniarka, S.Chmielewska
  • „Nazywam się Eva B., mam 33 lata i mieszkam w Londynie, UK. Do niedawna miałam dużą nadwagę ale bardzo sobie pomogłam za pomocą metody tune & heal i różnych częstotliwości kamertonów od Pani Barbary Romanowskiej. Moja nadwaga pojawiła się dzięki leczeniu hormonalnemu któremu zostałam poddana z powodu niepłodności. Przyjmowałam dużo leków. Próbowałam też w tym czasie In vitro, ale 3 próby nie powiodły się. Coraz częściej miewałam problemy i z nerkami i pęcherzem moczowym oraz bóle w tej okolicy. Wreszcie zaczęłam używać kamerton OT64hz i 3 cykle punktów akupunktury wg techniki meridianowej na zmianę i oczywiście technika oczyszczenia z regulacją organizmu za pomocą 8 kamertonów skali, co zawsze prowadzi do zbalansowania energii, by nie tworzyły się dalsze blokady energetyczne w ciele. Codziennie stosowałam też na schudnięcie częstotliwość tkanki tłuszczowej + mięśni na ujędrnienie, gdyż to dostraja do stanu frekwencji zdrowia więc tym samym organizm odrzuca głód i podjadanie oraz zwiększa metabolizm i przemianę materii. Użyłam też wielokrotnie kamerton nerki i pęcherza co od razu spowodowało zniknięcie problemów z układem moczowym i bólów. Schudłam 6 kg w ciągu dwóch 2 miesięcy bez żadnych wyrzeczeń jedzeniowych. Co jednak najbardziej mnie cieszy, to że zaczęłam naturalnie jajeczkować, co nie było wcześniej możliwe bez farmakologii. Czekam więc teraz na zapłodnienieJ i dziękuję Pani Angel Romanowskiej za pomoc i metodę MDK!”
  • "Witaj Basiu, Hurra, mam osiągnięcie. Walczyłam z kamieniami nerkowymi u siebie i koleżanki. Robiłyśmy dzisiaj usg i wynik jest następujący: mój kamyczek 0,5 cm zniknął a u koleżanki zmniejszył sie o połowę z wielkości 1,3cm. A jest w trudnym miejscu (górny kielich). Znowu zrobię jej sesję dwutygodniową i powinien zniknąć do końca. No i dalej szukam króliczków do wyleczenia. W maju nie załapie się na egzamin z muzykoterapii u Ciebie. Będę cierpliwie czekać na Twój następny przyjazd. Ucałowania, M.Hermanowicz”
  •  „Witam serdecznie. Oto jak mogłam pomóc metodą, której się nauczyłam u dr Romanowskiej. 1.Filip Wojtczak lat 11.Mukowiscydoza.Stan ogólny zły. Wątroba i płuca do przeszczepu. Zła praca trzustki wydzielnicza (trawienie) i okresowa podaż insuliny. Rozdęte jelita. Siusianie tylko po tabletka. Złe natlenienie krwi i konieczność aparatu tlenowego. Wysokie OB 85.Zaczęłam zabiegi 1xtydzień. Po pierwszym zabiegu poprawa saturacji i odłączenie właściwie do tej pory od aparatu tlenowego. Zaczął się pojawiać głos, zauważyłam zmniejszenie brzucha (miał rozdęte jelita).

Ogólnie:-

lepsza kondycja fizyczna

-saturacja powyżej 90%

-siusia bez tabletek

-zmniejszenie znaczne objętości brzucha

-wzrost odporności na infekcje

-zmiana koloru i konsystencji śluzu

-lepsze odksztuszanie

-OB mniejsze z 85 na 38

-badania wątrobowe (ALATY, Aspaty) poprawa -lekko ponad normę

 

2.Hania Duda-od wielu lat w stresie, kłopoty z tarczycą, obrzęki stóp i kostek, kiepski nastrój, złe samopoczucie.

1 zabieg- ujawniła się infekcja, którą opanowaliśmy

2-zniknął obrzęk wokół kostek i stóp

3-brak chrypki, zeszła zupełnie opuchlizna stóp, wyciszenie i przypływ energii życiowej i podsumowanie Hani:  "kamertony są bardzo skuteczne. Mam nareszcie werwę i apetyt na życie" - Pozdrawiam! M.Bruchwalska”